Nothing.

2003-10-11 20:22:45


Nic mi sie nie chce. Nic. Oprócz zaszycia sie gdzies głeboko, albo i nie głeboko. Wystarczy mój własny pokój. I żeby nikt mnie nie mógł stamtąd wyciągnąc. Żeby nie było szkoły. Żebym mogła spędzać każdy dzień bezstresowo, żebym miała czas porozmawiać z moją mamą, żebym miała czas wyjść na dwór i zrobić zdjęcie jesiennym liściom. Żebym miała czas rysowac. Żebym miała czas pomarzyć. Żebym miała czas śnić. Żebym mogła poprostu
żyć.
Czy to tak wiele?
Jest jesień. Jak ja kocham jesienne niebo. Białe chmurki na błękitnym tle, przykryte ciemnymi groźnymi chmurami. Ale ja sie ich nie boje(hyhy ciekawe...:) One dają mi wiare i chęc do zycia. Tylko...ja nie wiem jak zyć. Tzn. wiem, ale nie mogę go znalezc...Nie wiem czy rozumiecie, sama nie tego rozumiem, nie wiem jak to opisać.
Karolina prosi abym coś o niej miłego napisala... Przepraszam, ale wiesz ja ostatnio ZAMULAM i powiem jedno...SIĄDNIESZ ZE MNĄ CZASEM W TYM TYGODNIU???

skomentuj (14)